Budynek Urzędu Gminy
strona główna / z życia gminy / „Sejm Dzieci i Młodzieży” KONKURS
 

Z życia Gminy

2017-04-08

„Sejm Dzieci i Młodzieży” KONKURS

zdjęcie do wpisu „Sejm Dzieci i Młodzieży” KONKURS

Artykuł przygotowany przez mieszkanki Porąbki: Elizę Walusiak i Patrycję Skwarczyńską. Dziewczyny są   uczennicami gimnazjum im. Stanisława Wyspiańskiego w Kętach. Praca powstała w ramach projektu „Sejm Dzieci i Młodzieży”.

 


JAN GAŁUSZKA

PONAD WSZYSTKO

 

Jan Gałuszka urodził się w 1867 r. w Porąbce. Przez większą część swojego życia mieszkał z rodziną w wybudowanym przez siebie domu pod nr 5. Poślubił Mariannę,   z którą miał siedmioro dzieci: Alojzego, Franciszkę, Ludwikę, Helenę, Marię i dwójkę dzieci, które umarły we wczesnym dzieciństwie. W lipcu 1943 r. zmarła mu żona.

W wieku 33 lat został wybrany naczelnikiem gminy Porąbka. Niewątpliwe musiał wykazywać się zaradnością i doświadczeniem życiowym, skoro w stosunkowo młodym wieku wybrano go do sprawowania tak znaczącej funkcji. Sprawował ten urząd od 1900 do 1909 r. Był pierwszym wójtem w Porąbce, który potrafił czytać i pisać, i to bardzo pięknie - pomimo tego, że nie chodził do szkoły.

Jan Gałuszka był jednym z głównych inicjatorów budowy świątyni w Porąbce. W 1901 r. stanął na czele, powołanego przez Radę Gminy Komitetu Budowy Kościoła. Był bardzo zapobiegliwy i oddany tej sprawie, o czym świadczy między innymi następująca wzmianka z kroniki parafialnej : "Znalazł się tęgi człowiek w osobie Jana Gałuszki, który umiał się z trudnościami borykać. Głęboka jego wiara w pomoc Pana Boga, wytrwałość góralska, bystrość i przytomność umysłu, uczciwość, dały początek i doprowadziły wielkie dzieło do końca" .

Wiele osób zapamiętało Jan Gałuszkę jako człowieka siedzącego w czarnym, długim surducie, czy też płaszczu, z laseczką w dłoni - na schodkach przed wejściem do domu, wygrzewającego się w słońcu. Dzieci idące do szkoły, chętnie podchodziły do niego, bo często z nimi gawędził. Posiadał wiele ciekawych wiadomości, które im z ochotą       i wielką chęcią przekazywał. Często tematy jego opowiadań skupiały się wokół religii     i wątków biblijnych.

Jan Gałuszka zmarł 6 listopada 1951 r. w wieku 84 lat. W czasie dni żałoby, mieszkańcy Porąbki oddali mu hołd, bijąc trzy razy w dzwony kościelne. Pogrzeb odbył się 8 listopada 1951 r. i prawdopodobnie przewodniczył mu ks. Jamrowicz. Jan Gałuszka cieszył się szacunkiem i wielkim autorytetem wśród mieszkańców Porąbki. Zapracował sobie na ten wizerunek całym swoim życiem, swoją determinacją w dążeniu do celów, odwagą, uczciwością oraz silną wiarą i ufnością w Bożą Opatrzność.

 

 

 

 

KRÓTKA HISTORIA BUDOWY KOŚCIOŁA W PORĄBCE

 

Polska od ponad stu lat jest pod zaborami. Między mocarstwami raz po raz wybuchają konflikty, a nawet lokalne wojny. Zaostrza się polityka germanizacji i rusyfikacji. W sercach Polaków wciąż jednak jest obecna pamięć o powstaniach narodowych, wzmacniająca poczucie tożsamości narodowej. Na ziemiach Galicji, należących do Austro-Węgier wywalczono stosunkowo duży zakres swobód politycznych. Kraków       i Lwów stają się ważnym ośrodkami polskości.

Mieszkańcy Porąbki żyją także swoimi problemami. A w tym czasie, jednym z najbardziej dotkliwych, jest dla nich uciążliwa droga do kościoła parafialnego w Czańcu. Często w niedzielę z dopołudniowego nabożeństwa wracają do domu po południu. Marzą o wybudowaniu kościoła w swojej wsi, ale obawiają się reakcji proboszcza czanieckiego. Postanawiają zacząć od mniej drażliwej sprawy - od starań o cmentarz. Jak podejrzewają, ta kwestia może mieć zdecydowanie mniej przeciwników niż budowa kościoła.

25 kwietnia 1897 roku Rada Gminna uchwala zbiórkę pieniędzy na zakup parceli na cmentarz - jak pisze kronikarz parafialny: "po 40 krajcarów od każdego numera".

Myśl o odłączeniu się Porąbki od parafii Czaniec i budowy własnego kościoła powstaje w 1901 roku. Porąbczanie wchodzący w skład Komitetu Kościelnego parafii Czanieckiej widząc, że kościół w Czańcu coraz bardziej wymaga remontu, domagają się budowy nowej świątyni w Porąbce.

Niestety, nie wszyscy porąbczanie byli przychylni planom budowy świątyni. Obok grona zwolenników tego szczytnego przedsięwzięcia znalazło się również kilku przeciwników, którzy utrudniali postępowanie prac. Po uchwale Rady Gminy o budowie kościoła, zostało wystosowane pismo do Wydziału Rady Powiatowej, w którym kilku znaczących mieszkańców Porąbki sprzeciwiało się budowie. Pomimo tego decyzje o budowie nie zostają wstrzymane. Grunt pod budowę kościoła ofiarują Franciszek Pszczółka nr 1 i Józef Wawak nr 218, a że ich grunty nie nadawały się z powodu zbyt dużej odległości dokonali zamiany gruntów z Franciszkiem i Anną Gałuszka nr 58 i Franciszkiem Bułka nr 57. Na tym terenie dziś stoi kościół.

Cegłę na kościół pozwolił wyrabiać na swoim gruncie bezpłatnie Józef Walusiak,           a kamienie wyłamywano z gminnym potoku fiklasowym, a także pod Pogorzelicą,         a kamienie potrzebne na płyty darowane były z Międzybrodzia Kobiernickiego. Dowóz wszystkich materiałów był bezpłatnie wykonywany przez mieszkańców Porąbki. Gdy materiałów brakowało wieczorem, porąbczanie zwozili je w nocy, aby móc rano wrócić do pracy. Jeszcze nie było planów, więc Radni udają się do gminy Buczkowice, gdzie w tym czasie również budowany jest kościół, aby zobaczyć tamtejszą budowę       i plany. Zachował się dokument Walentego Kubicy – wójt z Buczkowic, z którego wynika, że plany budowy tamtejszego kościoła zostały przesłane do Porąbki. Jednak dokumenty te były trudne do odczytania, ponieważ zostały napisane fonetycznie. Np.      „A po łonglondnienciu planów prosimy odesłać nam nazat” . Cały tekst kończy się pięknymi życzeniami: „Teraz wam bracia Szczęść Boże przy waszej pracy i przy waszym rozpoczynaniu tej świątyni, ażeby w niej jak najprędzej chwała Boża zabrzmiała”.

W dokumentach z 1903r. pojawia się sprawa wycięcia oraz sprzedaży części lasu gminnego tz. „Cieślika”. Zachowane dokumenty mówią nam, że Rada Gminna zatwierdziła uchwałę o wyrębie lasu. Przeciwnicy budowy kościoła jednak za wszelką cenę chcą wstrzymać prace. Napisali sprzeciw do wydziału krajowego we Lwowie. Miasto to pełniło wówczas funkcję niejako stolicy ziem polskich pod zaborem galicyjskim. Wystosowali oni również po raz kolejny pismo do Wydziału Rady Powiatowej w Białej. Zarówno z Lwowa i Białej przychodzą odpowiedzi, polecające, aby zbadać ewentualne nieprawidłowości przy przeprowadzeniu wycinki.

Równolegle ze staraniem o fundusze na budowę idę starania o wykonanie planów świątyni. I tu pojawia się nazwisko Emmanuela Rost budowniczego z Białej. W dniu 7 kwietna 1903r. napisał on list, w którym zawiadomił, że plan kościoła jest ukończony. Nie wiadomo jednak czy tenże Emmanuel Rost współpracował z budowniczym Karolem Kornem, który później podpisany jest pod planami kościoła. W dalszych dokumentach widać ożywienie pism z Urzędu Dziekańskiego, reprezentowanego przez Dziekana ks. Warmusa z Kęt. Często pisał on w sprawie spotkania na temat budowy kościoła.

Komitet Budowy Kościoła, napotykając wszelkie trudności, szuka poparcia u Arcyksięcia Karola Stefana Habsburga i wystosowuje pismo z prośbą o przyjęcie przez Niego Patronatu nad budową. Jednak ten odmawia. Rada gminy jednak niezrażona nieprzychylną wiadomością ponownie zwraca się o przyjęcie Patronatu. Jednak znowu otrzymuje pismo odmowne.

Przełom 1903 i 1904 roku nie należy do łatwych w staraniach o zezwolenie na budowę kościoła w Porąbce. W październiku 1903 roku 17 osób wystosowało pismo przeciwko wstawieniu do budżetu gminy Porąbka 1000 koron na budowę kościoła. Z wydziału Rady Powiatowej przychodzi długie pismo dotyczące różnych zagadnień              w kwestii naszej gminy i kościoła. Zostało w nim zawarte nieprzychylne stanowisko odnośnie budowy kościoła.

Wiosną 1904 r. pomimo ciągłego braku przychylnej decyzji starostwa przystąpiono do zwożenia materiałów budowlanych, przede wszystkim kamienia na fundamenty naszego kościoła. Szkic planów wykonany został przez firmę Karola Korna.

Budowa kościoła rozpoczyna się 14 lipca 1904 roku. Wtedy właśnie zbudowane zostały fundamenty. 31 sierpnia tegoż roku proboszcz czaniecki, ks. Wojciech Komperda, święci kamień węgielny kościoła, dla którego ustanowiono tytuł :

"Narodzenia Najświętszej Maryi Panny".

Trudno zrozumieć, wobec tych faktów, aż 2 pisma z dnia 24 sierpnia 1904r. z rady Powiatu, w których było pisane, że „budowa nowego kościoła w Porąbce nie została przez kompetentne do tego czynniki uchwalona – budowa ta jest na razie zbyteczna”

Na podstawie dokumentów trudno dociec ile zostało wykonane do zimy 1905 r. Można tylko przypuszczać, że sporo, bo kamień wcześniej był już nagromadzony i obrobiony. Najprawdopodobniej olbrzymia liczba ludzi z wielkim zapałem wykonywała prace niefachowe przy wybieraniu i wywożeniu ziemi, a później przy układaniu kamienia. Zapał Porąbczan był zapewne wielki, ale zaczynało brakować funduszy. Tymczasem Rada Parafialna w Czańcu chciała przystąpić do budowy nowego kościoła. Naczelnik Jan Gałuszka z Komitetem Budowy Kościoła w Porąbce wysyłał pisma do instytucji świeckich i kościelnych, że skoro w Porąbce jest budowany nowy kościół, to budowa kolejnego w Czańcu nie jest potrzebna, tym bardziej, że kościół w Czańcu był niedawno remontowany.

W 1905 roku w czasie zimowym kontynuowane są starania o zdobycie pieniędzy.        W tym celu zwrócono się do Starostwa na wyrażenie zgody na zbieranie składek przy parafiach. Na żądanie Starosty Jan Gałuszka podał mu listę kolektantów. Ponadto, Komitet Budowy Kościoła rozsyłał prośby o datki na budowę świątyni.

Latem 1905r. prace nad budową kościoła nie stawały w miejscu. Wielu ochotników pracowało, przyczyniając się do szybkiej budowy. Równocześnie rozsyłano pisma do różnych urzędów by nie obciążać mieszkańców porąbki kosztami budowy kościoła        w Czańcu.

Jesień 1905 w Porąbce to ciąg dalszy ciężkich prac budowlanych. Naczelnik Jan Gałuszka w piśmie z dnia 5 września 1905 pisze do „Wielmożnego Pana Karola Korna, Radcę budownictwa i budowniczego w Bielsku, mam zaszczyt prosić w szczególności wezwać Wielmożnego Pana budowniczego do wykończenia wieży i nakrycia, oraz nakrycia reszty dachu na kościele i zakrystii i sygnaturki – dalej przystąpić do sklepienia kościoła, zrobienia chóru, gdyż na to wszystko posiadamy odpowiednie fundusze”.

 

Końcem 1905 świątynia jest gotowa w stanie surowym. W styczniu 1906 władze gminy doniosły, że budowa jest prawie ukończona i jest konieczne tylko przeprowadzenie prac tynkarskich. Do końca kwietnia planowano zakończyć zbieranie potrzebnej sumy. Planowano budowę nowej szkoły i opuszczony budynek szkoły postanowiono wykorzystać na plebanię.

W styczniu 1906 r. wzmożona zostaje korespondencja odnośnie wydzielenia Porąbki     z Parafii Czaniec i zakwaterowania w Porąbce księdza proboszcza. 3 stycznia 1906 starostwo powiadamia, że prośbę o wydzielenie jej z parafii czanieckiej przedłożyło do rozstrzygnięcia Namiestnictwu we Lwowie. Z Kurii biskupiej przychodzi pismo dnia 10 stycznia, w którym zawarte jest co gmina powinna najpierw wykonać aby przydzielenie księdza było możliwe. 10 dni później wójt – Jan Gałuszka odpowiada kurii biskupiej, co zostało już wykonane i jakie są poczynione przygotowania do przyjęcia księdza w Porąbce.

  W tym celu Komitet Budowy Kościoła zamówił w pracowni krakowskiej różnie przedmioty potrzeba do sprawowania liturgii. Na zamówienie przyszła odpowiedź, że przedmioty zostały wykonane i są gotowe do odbioru.

W Porąbce w dniu 21 sierpnia 1906 r, był dziekan ks. Warmuz. Relacjonował on postęp prac oraz kompletowanie wyposażenia kościoła. Napisał wtedy, że: „Słowem, są wszystkie najpotrzebniejsze przybory do służby Bożej. Kościół na 1700 dusz jest wystarczający”

Wraz z budową kościoła kontynuowano zabiegi mające doprowadzić do utworzenia w Porąbce parafii, okazało się jednak, że to nie jest takie proste. Ostatecznie zdecydowano się na nadanie świątyni tytułu kościoła filialnego. Według danych miało to miejsce 24 września 1906r. W tym roku miała również zostać poświęcona i pobłogosławiona, jednak decyzja ta była odsuwana cały czas, podobnie jak decyzja o mianowaniu księdza.

Kwestia ta była bardziej skomplikowana niż mogłoby się wydawać. Niezbędne bowiem było podjęcie decyzji nie tylko przez konsystorz, ale również przez Ministerstwo Wyznań i Oświaty. Należało bowiem zabezpieczyć dla księdza odpowiednie wyposażenie, przy czym przynajmniej część środków powinni dostarczyć sami wierni. W konsekwencji nadania statusy filii należało rozstrzygnąć kwestię zakresu kompetencji przyszłego księdza, co ściśle wiązało się z wielkością wpłacanego mu wynagrodzenia, czyli tzw. kongruy.

W zimie 1906 r. dzięki staraniom Komitetu Budowy Kościoła Porąbka zostaje oddzielona od parafii Czaniec i porąbczanie nie muszą płacić już podatków na budowę tamtejszego kościoła. Kościół jest już prawie gotowy.

Komitet Budowy Kościoła raz po raz pisze do Kurii Biskupiej w Krakowie prośby            o przydzielenie księdza dla Porąbki. Otrzymali oni odpowiedź, mówiącą, że „wyznaczenie kapłana dla budującego się kościoła w Porąbce może nastąpić dopiero po ostatecznym załatwieniu sprawy dotacji dla księdza Ekspozyta w Porąbce”.

W ślad za pismem z Kurii komitet wysyła swoje pismo do namiestnika we Lwowie,       w którym oświadcza, że dla przyszłego księdza ekspozyta może przyznać kwotę 6.000 koron. Wnoszą również o przyspieszenie sprawy z powodu braku kościoła w Czańcu, który jest zamknięty, a zbliża się zima i deszcze nie pozwalają stać na polu.

We wrześniu 1907 roku, Komitet Budowy Kościoła, zwraca się do Kurii Diecezjalnej      w Krakowie tym razem z prośbą o zgodę na poświęcenie kościoła i dzwonów, do czego ks. kardynał Puzyna deleguje dziekana oświęcimskiego, ks. Macieja Warmuza. 20 września otrzymali oni zgodę kurii na poświęcenie, a oprócz tego polecenie, by jeden z księży parafialnych w Czańcu, w każdą niedzielę i święto odprawiał mszę w kościele w Porąbce. Uroczystość poświęcenia odbywa się 13 października 1907 roku. Pierwszą Mszę Świętą odprawia ks. Michał Czerwiński. W uroczystości bierze udział Cesarska        i Królewska Wysokość Arcyksiężna Maria Teresa.

Po poświęceniu kościoła w Porąbce, polecenia kurii by jeden z księży z Czańca w każdą niedzielę odprawiał Mszę Świętą, nie zawsze było wypełniane. W kronice parafialnej zanotowano, że „ księża z Czańca czy tego wykonywać nie mogli lub nie chcieli Książęco-Bielski-Konsystorz porozumiał się w tej sprawie z klasztorem ojców Reformatorów z Kęt – którzy też regularnie co niedzielę i święta odprawiali sumy i głosili Słowo Boże”.

W 1908 roku podczas wakacji w nowobudowanym kościele codziennie jest odprawiana msza przez księdza Mateusza Jeża, który jako katecheta z krakowskiego gimnazjum im. Św. Anny, spędzał czas wolny w Porąbce. 26 sierpnia ksiądz biskup Anatol   Nowak odbył pierwszą wizytację – przyjmował go ksiądz Jeż.

W końcu powstaje parafia i pierwszym jej samodzielnym duszpasterzem w Porąbce zostaje mianowany ks. Bartłomiej Kutek, który przybywa tu 1 września 1909 roku. Nie jest to oficjalnie ksiądz proboszcz, ale wszyscy łącznie z władzami kościelnymi i świeckimi zwracają się do niego jako do proboszcza. W lipcu 1915 r. opuścił on Porąbkę.

Ksiądz Proboszcz rozpoczyna pracę od uporządkowania zakrystii, kancelarii parafialnej i domu mieszkalnego. W roku 1912 roku na wieży zostaje zamontowany czterostronny zegar. Jak podaje kronika : " jest to cenny nabytek upiększający kościół i regulujący czynności w kościele i w szkole" . Ksiądz proboszcz był również bardzo zaangażowany w walkę z pijaństwem w Porąbce. Jako ratunek widział on podniesienie stopnia oświaty oraz nauka oszczędności. W tym celu co niedzielę głosił kazania i rozdawał ulotki. Dla nauczenia oszczędności założono Kasę Reiffeisena, obecnie znaną jako Kasa Stefczyka.

Prawdopodobnie około 1910 roku na wieży kościelnej znalazły się trzy dzwony. Nie długo było im dane dzwonić z tego miejsca, gdyż w 1916 r. zarekwirowano dwa             a w 1917 r. ostatni z dzwonów na potrzeby armii Austro-Węgier.

 

 

ŹRÓDŁA:

·         „Wiek spełnionych marzeń – 100 lat kościoła p. w. Narodzenia NMP w Porąbce”

·

 
Niniejsza strona internetowa może używać technologii cookie głównie w celach zapewnienia prawidłowego działania, ale także m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Akceptacja przyjmowania plików cookie może zostać odwołana za pomocą ustawień przeglądarki. Możliwe jest również sprawdzenie obecności i przeglądanie zawartości plików cookie.